Dwa Bratanki is a restaurant located on Kwiatkowskiego Street in Rzeszów, offering a blend of Hungarian and Polish cuisine. Open every day from 10:00 AM to 10:00 PM, this establishment provides both dine-in and outdoor seating options for its guests. Despite not having recent reviews, older feedback suggests the restaurant delivers generous portions, particularly with their fish dishes and sides.
Visitor impressions indicate room for improvement in certain areas, especially regarding the variety of fish options. Previous patrons have appreciated the sizable servings and flavorful accompaniments like garlic butter, alongside freshly made salads. Feedback on the service has been generally positive, noting prompt order-taking and reasonable wait times even during busy periods.
Notably, while older assessments were mostly favorable, there seems to be an absence of any recent updates or improvements from the owners. This could indicate consistency or a need for modernization, but it's something new visitors should consider when planning a visit. If you're drawn to the idea of Hungarian and Polish flavors served in generous portions, Dwa Bratanki may still warrant a visit.
Frequently mentioned in reviews
Visitors' reviews on Dwa Bratanki
/ 1
| SundaySun | 10AM-10PM |
| MondayMon | 10AM-10PM |
| TuesdayTue | 10AM-10PM |
| WednesdayWed | 10AM-10PM |
| ThursdayThu | 10AM-10PM |
| FridayFri | 10AM-10PM |
| SaturdaySat | 10AM-10PM |
Jako smakosz ryb nie miałem zbyt wielkiego wyboru (a szkoda, bo cztery pozycje to nieco zbyt mało), zdecydowałem się w związku z tym szybko na zapiekanego łososia w maśle i czosnku z opiekanymi ziemniakami i zestawem surówek.
Na początek - miłe zaskoczenie w kwestii wielkości porcji. W wielu lokalach po zamówieniu dostaje się niewielkie, wręcz spartańskie porcje, po których trudno czuć się nasyconym. Tymczasem już po przyniesieniu napoju, miłe zaskoczenie - spora porcja wody, z cytryną i miętą. Woda dodatkowo lekko schłodzona idealnie zaspokajała pragnienie w dość ciepły dzień.
Po około 20 minutach otrzymałem zamówione danie i ponownie zostałem mile zaskoczony. Porcja była wyjątkowo duża, w szczególności dużo ziemniaczków. Te początkowo sprawiały wrażenie przypalonych, jednak to tylko złudzenie. Smaczne, solidnie wypieczone (tylko dwa małe za mocno przypieczone trafiły na bok talerza), Zestaw surówek z kapusty, marchwi i ćwikły (z chrzanem), świeży i smaczny.
Główny bohater, czyli łosoś, pod względem wielkości poprawnie - jako jedyny mógłby być minimalnie większy - wypieczony solidnie, aczkolwiek punktowo można było odnieść wrażenie, że nieco nierównomiernie, jednak bez śladów zapieczenia, czy spalenia. Nie mam również większych zastrzeżeń do smaku, choć był delikatny, nieco słabszy, niż np. ryb serwowanych w kurortach nadmorskich. Duży plus natomiast za obfitość masła (choć niekoniecznie ucieszy to preferujących mniejsze ilości tłuszczu) i czosnku, które dobrze współgrały smakowo z rybą, tworząc małą kompozycję smakową.
Podobnie opinie zebrały: pstrąg i dorada zamówione przez towarzyszące mi osoby, tj. nieźle wypieczone (choć trafiło się jedno słabiej wypieczone, niewielkie miejsce), smakowo poprawne, choć minimalnie za delikatne, pod względem wielkości w porządku. Bardzo pozytywne zdanie zebrały ponownie surówki i ziemniaki gotowane (liczne, bardzo duże i znakomicie ugotowane).
Cena za cały obiad - do zaakceptowania ("ujdzie"). Obsługa poprawna, tj. szybko po przyjściu kelnerka przyjęła zamówienie, a czas oczekiwania na dania - około 20 minut (w lokalu odbywała się impreza okolicznościowa, a w trakcie przyszła dodatkowo spora grupa osób). Na pytanie, czy poleciłbym obiad w Bratankach? Tak, poleciłbym, wybrałbym się tam ponownie. Wierzę, że lokal naniesie odpowiednie poprawki. Długo zastanawiałem się, pomiędzy 3,5 a 4, daję 4 po długim namyśle i z uwagi na to, że poprzednie dania także były smaczne.